Historia rydzyńskiego szkolnictwa jest długa i bogata. Już w XVI w. istniała tu szkółka parafialna. Bardzo ważny dla dziejów Rydzyny był schyłek wieku XVIII, kiedy to książę August Sułkowski założył (w 1774 r.) szkołę prowadzoną przez księży pijarów, zgodnie z duchem zaleceń Komisji Edukacji Narodowej. Budynek owej szkoły (działającej do roku 1820) już nie istnieje, rozebrano go krótko po ustaniu działalności szkoły; do dziś stoi natomiast budynek dawnego konwiktu (internatu), zwany potem, aż do naszych czasów "Malagą", i nadal służy oświacie - mieści się w nim główna siedziba Szkoły Podstawowej w Rydzynie.

         Przez cały prawie wiek XIX i dwa z okładem dziesięciolecia wieku dwudziestego działały w Rydzynie dwie szkoły powszechne: katolicka (na plebanii) i ewangelicka (przy zborze). Na samym przełomie wieków obie szkoły dorobiły się nowych budynków: w 1900r. wybudowano przy ul. Augusta (dzisiejszej Zamkowej) nowe lokum dla szkoły katolickiej (dziś jest to tak zwany "drugi budynek" Szkoły Podstawowej w Rydzynie - mieści się w nim m.in. znakomicie wyposażona pracownia przyrodnicza), a w trzy lata później - dla szkoły ewangelickiej, naprzeciw pastorówki (obecnie mieszczą się tam klasy (I-III).

     

       Warto dodać, że w sto lat po tych wydarzeniach historia przypomniała się nam w bardzo niezwykły sposób: podczas remontu daszku nad wejściem do tzw. "czerwonego budynku" (czyli dawnej szkoły ewangelickiej) znaleziono dokumenty włożone tam przez budowniczych i przedstawicieli ówczesnych władz miasta, a więc z roku 1903, a także przez późniejszego o lat pięćdziesiąt kierownika szkoły Jana Wojciechowskiego. O odkryciu tym szeroko rozpisywała się przed kilkoma miesiącami prasa lokalna. Kopie znalezionych dokumentów znajdują się w archiwum szkoły, oryginały natomiast umieszczono pieczołowicie na dawnym miejscu, dodając nasze, współczesne. Niech czekają na następnych odkrywców - może za kolejnych 50 lat? Oczywiście rewelacje "spod szkolnego daszka" wywołały ogromne zainteresowanie wśród nauczycieli, uczniów i władz Rydzyny, przybliżyły dawne czasy, pozwoliły pokazać młodzieży, że "przeszłość to jest dziś, tylko trochę dalej". Sporo miejsca poświęciła odkryciu gazetka szkolna. Niewyczerpanym źródłem informacji o dziejach szkoły jest Kronika. Niestety, zaginęła jej najstarsza część, prowadzona po niemiecku od roku 1832 do 1908, a potem, już po polsku, w okresie międzywojennym (zachowały się za to, prawie równie stare, protokólarze tzw. dozoru szkolnego i Kronika Szkoły w Kłodzie oraz listy uczniów). Najstarszą kronikę miał jeszcze w rękach Bernard Szeląg, kierownik szkoły rydzyńskiej w roku 1945. Wznowił on prowadzenie kroniki, która do dziś liczy sobie już sześć tomów.
         Do roku 1924 działały, jak już wspomniano, dwie szkoły: ewangelicka i katolicka, nad którymi sprawowały nadzór wybierane co kilka lat rady szkolne, zwane też dozorem szkolnym. Połączyły się one w roku 1924 w jedną "Radę Szkolną Miejscową" , a majątek obu szkół przekazano pod zarząd miasta. Odtąd była to jedna szkoła, z tym że prowadziła ona także oddział niemiecki (z uwagi na znaczną liczbę ludności niemieckiej w Rydzynie).
         W roku 1927 szkołę rydzyńską przekształcono z czteroklasowej w siedmioklasową.
Międzywojnie (dokładniej - jego drugie dziesięciolecie) to okres działania w Rydzynie znakomitego gimnazjum Fundacji Sułkowskich, prowadzonego przez dyr. Tadeusza Łopuszańskiego. Działalność gimnazjum i jego osiągnięcia doczekały się licznych i wnikliwych opracowań, tu - piszac o historii szkolnictwa powszechnego- warto zaznaczyć, że uczniowie i nauczyciele Gimnazjum Sułkowskich prowadzili działalność społeczną i oświatową dla ludności Rydzyny. Miejscem tych działań był Dom Oświatowy, czyli tzw. Malaga.
         W roku 1939 w szkole w Rydzynie uczyło 8 nauczycieli. Dwoje z nich zmarło w czasie wojny, los trojga nie jest znany, dwoje pracowało po wojnie w Lesznie, a jedna, Helena Kwintowa, powróciła do Rydzyny.
         Tuż po zakończeniu działań wojennych na naszych terenach, po dramatycznych wydarzeniach ze stycznia 1945 r. (hitlerowcy zamordowali wtedy ośmioro młodych mieszkańców Rydzyny, którzy wywiesili biało-czerowobe flagi), szkoła wznowiła działalność. W lutym 1945 roku zapisało się do niej 146 dzieci w bardzo różnym wieku (wielu musiało nadrabiać stracone podczas okupacji lata nauki), a pierwszymi po wojnie nauczycielami byli Anna Wrzalik, Michał Stachowiak, Leon Nowaczyk i Kazimiera Wawrzyniakówna oraz - -od marca 1945 - Bernard Szeląg. Młodzież nierzadko zaliczała dwa lub trzy lata w rok, brakowało podręczników, wszystko trzeba było organizować od nowa, do tego przy nieustannych zmianach liczby dzieci - od 146 ucznió w lutym 1945 do 223 we wrześniu tego roku i 240 uczniów rok później, a licząc z uczniami szkoły dokształcającej - 280.
         W 1947 roku, latem, szkoła dorobiła się pierwszego radia, w 1949 - telefonu, a dziesięć lat później, w 1959 r., pierwszego telewizora i magnetofonu. Nawiasem mówiąc w tym też roku, podczas wielkiej imprezy turystyczno - krajoznawczej ("rajd gwiaździsty") Rydzyna została uznana oficjalnie za miasto - zabytek.
         Od roku 1958 starano się o przejęcie na potrzeby szkoły budynku "Malagi", gdyż z powodu ciasnoty w dotychczasowych budynkach pracowano nieledwie na trzy zmiany. Prace remontowe rozpoczęto jednak dopiero w 1962 r. (na przeszkodzie stały głównie względy - jakże by inaczej - finansowe) i zakończono w 1963 we wrześniu, kiedy to uroczyście otwarto nowy budynek szkolny, bardzo potrzebny z uwagi na rosnącą liczbę uczniów.

 
 

         Nowy rozdział szkolnej historii rozpoczął się 4 czerwca 1972 r. - w tym dniu uroczyście nadano Szkole Podstawowej w Rydzynie imię 17 Pułku Ułanów, który walczył w obronie Rydzyny w pierwszych dniach września 1939 r., a potem brał udział m.in. w bitwie nad Bzurą i w obronie Warszawy. Nadanie imienia zostało poprzedzone intensywną pracą wychowawczą. Na uroczystość zjechało ponad stu byłych Siedemnastaków z różnych stron Polski. Nie obyło się bez kłopotów - ówczesne władze niezbyt chętnie widziały "sanacyjne" wojsko w charakterze patrona szkoły. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze, w dużej mierze dzięki staraniom płk. Franciszka Wolnego, przedstawiciela MON i byłego ułana 17 Pułku. Szkoła otrzymała sztandar ufundowany przez ułanów. Płk Wolny przekazał go dyrektorowi szkoły Czesławowi Wieszczeczyńskiemu, od którego przejęli go uczniowie z pocztu sztandarowego. Już od trzydziestu lat szkoła starannie przygotowuje co roku Święto Patrona - zawsze w maju (7 maja był świętem pułkowym Siedemnastaków); kiedyś tłumnie przybywali na tę uroczystość ułani, dziś została ich już nieliczna garstka, przyjeżdżają jednak ich rodziny, często nawet trzecie pokolenie.

   

         Warte podkreślenia w historii szkoły są jej tradycje kulturalne i artystyczne. Możemy się pochwalić wieloma dobrze przygotowanymi i na wysokim poziomie programami z okazji Święta Patrona Szkoły i innych uroczystości. Uczniowie naszej szkoły niejednokrotnie odnosili sukcesy w konkursach recytatorskich. Kronika szkoły notuje też kilka naprawdę ambitnych przedsięwzięć "teatralnych", takich jak wystawienie "Zemsty", "Balladyny" czy - wielokrotne - inscenizacje baśni.
         W latach dziewięćdziesiątych szkoła współpracowała ze szkołą w Grave w Holandii. Kilkakrotnie nasi uczniowie gościli w Grave, a Holendrzy w Rydzynie, co było okazją do lepszego poznania się, zwiedzenia kraju i -zabawy.
         Od wielu lat szkoła w Rydzynie konsekwentnie realizuje edukację ekologiczną. Co roku klasy piąte wyjeżdżają na sześciodniową Szkołę Ekologiczną do Kletna w Kotlinie Kłodzkiej, gdzie uczą się, prowadzą obserwacje, zwiedzają. Kletno wrosło już w tradycje rydzyńskiej szkoły (pierwszy wyjazd odbył się w roku 1993). W czerwcu 2001 zorganizowano także Szkołę Ekologiczną nad morzem dla klas szóstych i wszystko wskazuje na to, że ta tradycja także będzie kontynuowana. Ekologii poświęcony jest także pierwszy dzień wiosny, czyli - w naszej szkole- Dzień Młodego Ekologa, oczekiwany i przez uczniów, i przez mieszkańców Rydzyny - odbywa się bowiem wtedy barwny przemarsz przez miasto.
         Od roku 1991 w szkole regularnie wydawana jest gazetka "Ludzie w Budzie". Ukazują się w niej relacje z ważnych wydarzeń z życia szkoły, a także artykuły dotyczące bliższej i dalszej przeszłości Rydzyny i szkoły. Redakcja gazetki przeprowadza też konkursy, ankiety (np. coroczny ranking nauczycieli), propaguje czytelnictwo i ciekawość świata (w rubryce "Klub Obieżyświatów"). Pisemko to cieszy się dużą popularnością wśród uczniów i ich rodziców. Przedruki z niego ukazywały się także w gazecie lokalnej i w "Problemach Oświaty i Wychowania", a młodzi dziennikarze uczestniczyli kilka lat temu (w roku 1994) w zlocie redakcji gazetek szkolnych w Warszawie (zorganizowanym przez telewizyjne "5-10-15") i otrzymali wyróżnienie w konkursie "Głosu Wielkopolskiego" za poruszanie tematyki regionalnej. W roku 2002 redakcja gazetki otrzymała także wyróżnienie w IX Ogólnopolskim Konkursie Czasopism Szkolnych "O Pałuckie Pióro".
         W roku 2001 w szkole pojawiło się jeszcze jedno pisemko - dla uczniów klas I-III - "Szkoła i My". I jedno, i drugie odgrywa dużą rolę w rozwijaniu zainteresowań uczniów, ich samodzielności i pomysłowości. Uczy też odpowiedzialności za słowo.
         Dużą wagę przywiązujemy do nauki języka obcego. Dzieci uczą się języka angielskiego, a nauka trwa już od klasy I.
         Od kilku lat dysponujemy dwiema dobrze wyposażonymi pracowniami komputerowymi. Nauka informatyki obejmuje dzieci od klasy IV, a częściowo także klasy trzecie. Uczniowie mogą też w każdej chwili korzystać z komputera w bibliotece szkolnej i z dostępu do Internetu.
         Staramy się, by fascynacja komputerami i nowoczesnością łączyła się harmonijnie z poszanowaniem tradycji i pogłębianiem wiedzy o przeszłości i teraźniejszości regionu i kraju. Stąd liczne konkursy, jakie od lat organizuje szkoła w Rydzynie: o historii i dniu dzisiejszym Rydzyny, o 17 Pułku Ułanów, o tym, co uczniowie zobaczyli i zwiedzili na nieco dalszych wycieczkach. Co roku odbywają się też wycieczki do Zamku, zwiedzanie organizowanych tam wystaw oraz rajdy rowerowe po najbliższej okolicy.
         Po wprowadzeniu reformy i przeniesieniu się gimnazjum do nowego budynku, Szkoła Podstawowa w Rydzynie zyskała na warunkach lokalowych, dawno zapomnieliśmy o tak niegdyś uciążliwej zmianowości. Od października 2008 roku zajęcia wychowania fizycznego odbywają się w nowo wybudowanej hali sportowej, jednej z największych w województwie.